Home > Praca > Jak nie powinno się tworzyć aplikacji

Jak nie powinno się tworzyć aplikacji

październik 22nd, 2008

Jak już wcześniej pisałem od niedawna pracuje w obecnej firmie. Jak na razie największe zadanie jakie dostałem to napisanie systemu Intranetowego. Pierwsze założenia do projektu jakie dostałem to: napisanie modułu do wymiany plików (upload, podział plików na katalogi i podkatalogi gdzie katalogi i podkatalogi miały stanowić działy firmy: bok,serwis etc.) oraz moduł do wymiany informacji (również podział na działy), no i oczywiście takie komponenty jak logowanie i rejestracja userów.

Z pierwszymi założeniami uwinąłem się dosyć szybko po kilku dniach doszedł moduł informacji ogólnych (kopia modułu informacji tylko że bez podziału na działy).
Uwinąłem się z wszystkim chyba w dwa dni. I właściwie pomyślałem że nie wiele jeszcze trzeba będzie dorobić - niestety myliłem się i to bardzo.

Z pierwszych założeń wynikało, że aplikacja będzie dosyć niewielka, więc trudno było mówić o jakimś planowaniu, czy jej projektowaniu.

Niestety jak to zwykle w życiu bywa po 1,5 tygodnia ciszy i spokoju w sprawie intraneta sprawy zaczęły nabierać niekorzystnego obrotu. Obudził się jeden z prezesów co skutkowało całą masą poprawek i nowych funkcjonalności. Dodatkowo uaktywnił się także BOK ze swoimi poprawkami i nowymi funkcjonalnościami i jak to zwykle bywa prezes nie skonsultował z BOK’iem, a BOK nie uzgodnił z prezesem poprawek, więc cześć poprawek pokrywała się a cześć w ogóle nie pasowała do niczego.

Skutkiem tego było poważne przebudowanie intraneta. Teraz każda informacja musi przynależeć do jakiegoś działu i być przypisana do konkretnego użytkownika.

Poza tym pojawiły się propozycje do nowych modułów takie jak:
Archiwum dla plików,
Faq,
Standardy - moduł odpowiedzialny za informacje dotyczące standardów obsługi klientów, wraz z możliwością dodawania nowych wersji starych dokumentów czy informacji
Lista lokalizacji - zarządzanie listą lokalizacji z podprowadzonym internetem wraz z wyszukiwarką
Procedury - moduł do zarządzania procedurami wykonywanymi w firmie z wyszukiwarką.

Raczej odpadają:
Terminarz,
Mailing do użytkowników, podział użytkowników na grupy,
W dziale dokumenty podzielenie archiwum na kilka dodatkowych działów,
Obsługa firmowych maili z poziomu intranetu co sprowadza się do napisania klienta webmail - odpada!!!

Większość modułów jest raczej mało skomplikowana ale nie do końca wiadomo ile ich będzie i jakie jeszcze moduły będę musiał dopisać. Po dzisiejszej rozmowie z prezesem widzę że to dopiero początek.
Właściwie nie wiem jak mam się trochę w tym odnaleźć z resztą nie tylko ja się w tym gubię, ale tworzenie aplikacji której jeszcze nie wymyślono jest raczej trudne a o projektowaniu raczej nie ma mowy.

Tym projektem rządzi chaos i mimo moich szczerych chęci ciężko jest mi zachować jego spójność prawie codziennie muszę poświęcać sporo czasu na poprawki których można było uniknąć i na sprzątanie. W tej chwili najwięcej problemów wynika z tego, że projekt jest już wdrożony i właściwie częściowo wykorzystywany. Po części nie było innego wyjścia ponieważ jest on bardzo potrzebny do wymiany informacji w firmie. Ale takie tworzenie aplikacji jest na ogół fatalnym rozwiązaniem…

No cóż pozostaje mi trwać dzielnie na posterunku i dalej rozwijać aplikację.

Powiązane wpisy:

admin Praca ,

  1. marzec 13th, 2009 at 13:01 | #1

    Myślę że powinniście przysiąść i poświęcić tydzień na zebranie jak największe ilości informacji o tym jak cały system ma wyglądać i jakie są związane z nim plany, spisać wymagania wstępne i jechać dalej z koksem. Bez tego to wiadomo że się gubicie bo nikt nie wie co ma robić :) Dalsze rozwijanie aplikacji bez specyfikacji nawet ogólnej będzie dalej chaotyczne, pociągnij prezesa za brodę i niech się zdecyduje na całokształt aplikacji. Pozdrawiam.

  2. marzec 13th, 2009 at 13:26 | #2

    @Hucu Od momentu opublikowania wpisu minęło już trochę czasu, a aplikacja rozrosła się dosyć poważnie, mimo że jest nadal rozwijana w ten sam sposób. Nie jest to z byt wygodne ale niestety jestem skazany na taką pracę, przez to mam trochę problemów z niektórymi rzeczami, które powstały w połowie tworzenia projektu, a od nich powinienem zacząć. Ale właściwie projekt wchodzi w fazę końcową i zostawienie go w obecnej postaci jest chyba najlepszym rozwiązaniem, szczególnie że w kwestiach administracyjnych i użytkowych nie stwarza większych problemów.

  3. Mikz
    sierpień 2nd, 2009 at 17:24 | #3

    Swoją drogą, przecież nie trzeba PISAĆ klienta webmail, jest tyle open-source’owych gotowców… Co prawda trzeba przysiąść i dziada skonfigurować, ale to zdecydowanie krótszy proces. Z doświadczenia z ostatniej pracy wiem że wpinanie takich modułów w systemy nie jest jakimś nadludzkim wyzwaniem a i generalnie firmy od takich rozwiązań nie stronią.

    Swoją drogą też miałem podobny problem. Platforma służyła do przeprowadzania licytacji internetowych (dosyć skomplikowanych) a klient ciągle “zmieniał zdanie” i ostatecznie stworzył się w niej koszmarny bajzel a klient zaczynał zgłaszać jako bugi poprawki których wprowadzenie zlecił 2 mies. wcześniej.
    Pozdrawiam.

  4. sierpień 2nd, 2009 at 18:39 | #4

    Jasne, masz racje. Ale problemem było to, że tak naprawdę nikt do końca nie wiedział jaki będzie ostateczny kształt całego systemu. Teraz już wiem, które elementy są potrzebne a które nie i pisanie webmaila ani jego integracja nie była potrzebna :)

  1. No trackbacks yet.
agencja reklamowa lublin ślub i wesele senniki